- Płeć:
- Kobieta
- Wiek:
- 38
- Lokalizacja:
- Gorzów Wielkopolski, Lubuskie, Polska
- Wygląd
- Typ ciała:
- Duże i seksowne
- Wzrost:
- Średni
- Oczy:
- Zielone
- Włosy:
- Rude/Czerwone
- Pochodzenie:
- Europejskie
- Styl życia
- Palę:
- Okazjonalnie
- Piję:
- Okazjonalnie
- Lubię oglądać:
- Wszystko
- Dom i Rodzina
- Status w związku:
- Kawaler/Panna
- Dzieci:
- Mam jedno
- Chcę więcej dzieci:
- Tak
- Życie zawodowe
- Edukacja:
- Średnie
- Zatrudnienie:
- Nie pełny etat
- Zawód:
- Biurowe / Administracyjne
- Osobiste
- O mnie:
-
Szukam mężczyzny nie faceta
Profil użytkownika - Natascha

To może zrobimy Live z grilla na YouTube...niech nas wszyscy zobaczą.ja mam konto na YouTube to i przyokazji kilka subików złapie

Ok ja od marca nie piłem mocnego alko,mam nadzieje że moja wątroba to wytrzyma i moja głowa

Kasia a o której się spotykamy? Ja już mogę być o 18 na miejscu

To teraz się tylko modlić o dobrą pogodę na sobotę,bo narazie tylko leje

Życzę wam świetnej zabawy

Gratuluję! I trzymam kciuki w dążeniu do celu

Ja ważę aktualnie 75 kg.

MadelnPRL nie zgodzę się
Są też tutaj ludzie, którzy wspierają zdrowe odchudzanie. Ja tam trzymam kciuki za nasze kruszynki na dietach i są bardzo motywujące
Każda skrajność jest zła
Żeby była jasność.
Nie chodzę głodna bo wbrew pozorom na diecie się je i to sporo je ale w inny sposób.
Po ubraniach widzę że jest progres i to jest przyjemne
Ważyć się co tydzień nie chce bo w paranoje popadne
W osotnim tygodniu zwyczajnie za dużo się dzieje stąd to wszytko
Każdy z nas chyba miewa dni że potrzbuje chwilę pomarudzic i usłyszeć będzie dobrze.
Tutaj czuję się bezpieczniejsza dlatego ten post
I dla jasności wiem że nie chudnie się 20 kg w miesiąc że sporo pracy przede mną

Dziewczyno, nie katuj się. Ja się katowałam różnymi dietami i faktycznie coś tam powoli chudłam, ale koszmarnie psychicznie się przy tym czułam. Grunt, to zaakceptować siebie i polubić, chociaż wiem, ze to ciężkie czasem. Mam teraz sporo nadwagi, ale absolutnie nie mam z tym problemu i jeżeli ja akceptuję siebie to ludzie też inaczej podchodzą do mnie. I powiem Ci jedno: ostatnio trochę schudłam, zaczęłam się lepiej odżywiać i więcej ruszać, ale nie nastawiając się na to, że robię to by zgubić wagę. Po prostu tak, by ciekawiej było, by lepiej się czuć. I mówię sobie "jak nie schudnę to trudno". I to nastawienie sporo robi Czasem ludziom naprawdę nie jest potrzebna dieta tylko zmiana myślenia
Poza tym, jesteś naprawdę śliczną dziewczyną i nie powinnaś mieć kompleksów

Pewnie właśnie dlatego warto, żeby było ich więcej.

Czy warto w ogóle cokolwiek zmieniać? Znam tylko jedną kobietę, która jest zadowolona ze swojej figury
Jakich efektów oczekujesz po miesiącu diety? Pytam poważnie, ale podejrzewam, że bardzo dużych, skoro zważyłaś się 3 tyg temu (czyli po jednym tygodniu diety). Jeśli chcesz schudnąć 5-8 kg, ale tak, że by ta nowa waga naprawdę się utrzymała, to powinnaś nastawić się przynajmniej na kilka miesięcy pracy.
no niestety trzeba przetrzymać, pozbyć się starych nawyków i wpajać nowe. Przede wszystkim pomyśl o tym jak wygląda Twoje życie teraz i czy dalej chcesz żeby tak wyglądało ? Czy może właśnie chcesz coś zmienić. Najlepiej na razie zajmij czymś głowę, film, muzyka, taniec, spacer, basen, książka i przez najbliższe tygodnie nie patrz się w lustro ja zacząłem mój plan treningowy 9 dni temu, i ciągle staram się czymś zająć żeby nie siedzieć bezczynnie w domu i nie użalać się nad sobą
Basen co drugi dzień i ćwiczenia, rodzina. Tyle że ja mam zamiar wytrzymać jeszcze co najmniej 111 dni

Wejdź na ketozę super działa na umysl max 8 tygodni ale jak w pracy naszczam to ciężko będzie z ruchem.Ja teraz jestem w Danii na stoczni zasuw straszny id 3 tygodniu nie byłem na siłowni..
Przy obecnym tempie ciężko dbać o siebie...
Ale spróbuj ketozę w diecie wprowadzić booster dla umysłu jest duży.

Grunt to się nie poddawać. Zebrać się z kolan wstać i walczyć dalej. Już na starcie chcesz sobie odpuścić?. Ja tak samo nie jestem idealny ale nie wolno tracić nadziei. A w okół siebie masz ludzi którzy Ci pomogą. Tylko mi się tutaj nie poddawaj

Paulin...a jak nie ma się z kim sexsu uprawiać,no to już lipa sex to prawda bo mnie zawsze usypia,hehe

aktywność fizyczna, dobry seks- generalnie dobrze się zmęczyć/odprężyć, a sen sam Cię dopadnie

Ćwicz świadomy sen lub medytacje,a będziesz spać jak zabita...polecam

Jakiś dokument na jutubie przed spaniem pomaga, potwierdzam, od tygodnia próbuje obejrzeć do końca jeden dokument, ale średnio mi wychodzi bo po 10 min. idę już nyny

Ja włączę sobie wieczorem zawsze dokumentacji o różnych rzeczach na YT. Po 15min śpię

Polecam pracę w nocy

No tak, ale np ja jako grubas nie wiem czy robię to dobrze.. Myślę, że większość nie wie. I co? Zaraz będzie po stawach. Myślę, że skakanka jest super ale później jak już się trochę zrzuci tłuszczu.

Hmmm ja boks trenowalem i jak dobrze technicxnie cwiczzysz i dbasz o diete to nic ci sie nie stanie chociaz ja doznalem.urazu lakotki ale to z brakow technicznych wyniklo wlasnie...

Żadna skakanka! Nawet jeżeli stawy całe to przy dużym obciążeniu zaraz będzie po nich. Myślę, że Zumba jest ok, na po zatem lepiej skupić się np na rowerku, a potem można dorzucić inne rzeczy.

Polecam skakanke jesli stawy cale.
Chyba nie ma lepszego cwiczenia.
Tylko technika first.
Lub taniec.
Cudnie
Pięknie wygladasz