W cieniu miękkiego światła księżyca, gdzie cienie tańczą z delikatnością aksamitu, ujrzałem ją – doskonałą Kobietę, której krągłości były hymnem na cześć życia samego w siebie a piękno jej ciała dorównywać mogło nawet kobietom z magicznych dzieł Namio Harukawy. Jej sylwetka, pełna i majestatyczna, zdawała się być uosobieniem boskiej obfitości, a ja, zauroczony, nie mogłem oderwać wzroku od jej szerokich bioder, które falowały niczym wzburzone morze w rytmie jej kroków. Te biodra, szerokie jak ho…
Jak wszyscy wiecie od lat pracuję w cyrku, ale zawsze moim marzeniem było mieć własny Cyrk, swój własny biznes ;) kiedyś dawno temu myślałem nad kupnem ogromnego namiotu z wielkim zapleczem technicznym i transportowym, po paru latach pracy w cyrku stwierdziłem nie, duży cyrk jest bez sensu, z tego powodu że trzeba mieć ogromną ilość ludzi do pracy. Po kolejnych paru latach stwierdziłem że otworzę mały cyrk, cyrk który może zmieścić się wszędzie zarówno w małej miejscowości jak i wielkim mieście…